„Mamo, nie chcę dziś iść do szkoły” – niemal każdy rodzic usłyszał to zdanie choć raz w życiu. Często zakładamy, że idą za nim błahe powody: strach przed złą oceną, kłótnia z koleżanką z ławki. Jednak zdarza się, że lęk ma głębsze, bardziej złożone przyczyny, których nie można lekceważyć. Warto im się przyjrzeć i zrozumieć, zwłaszcza w świetle ostatnich wydarzeń. Jak odpowiedzieć na obawy dziecka? Co począć z własnym lękiem, który nas – rodziców – również zaczyna ogarniać? Odpowiedź znajdziesz w naszym artykule.
Jak odróżnić strach od lęku?
Psychologowie rozróżniają dwa pojęcia – lęk i strach. My, co prawda, często używamy ich zamiennie, ale dobrze jest poznać różnice między nimi, by lepiej pojąć ich znaczenie. Strach jest reakcją na prawdziwe, zewnętrzne zagrożenie. Dziecko może bać się konfliktu z nauczycielem, upokorzenia przed klasą, spotkania z kolegą, z którym się pokłócił. Natomiast lęk to emocjonalna reakcja na wyobrażenie o zagrożeniu. Pociecha może przewidywać, że nikt nie będzie chciał z nią rozmawiać na przerwie albo że nowy nauczyciel będzie surowy. W rezultacie odczuwa napięcie, ale nie potrafi wyjaśnić, dlaczego tak się czuje. Trudniej zatem zauważyć lęk przed szkołą – znacznie łatwiej dostrzeżemy jednorazowy strach przed klasówką.
Jeszcze inaczej będzie to wyglądać w kontekście obecnych wydarzeń. Docierające zewsząd wiadomości o możliwych atakach, patrole policji przed szkołą czy agresywne wpisy w Internecie mogą wywoływać zarówno strach, jak i lęk. Warto umieć te stany odróżnić, by móc prawidłowo zareagować.
Przyczyny lęku przed szkołą u dzieci i młodzieży
Zanim przejdziemy do meritum, przyjrzyjmy się codziennym powodom lęku dzieci przed szkołą. Są to chociażby:
- Problemy w relacjach z rówieśnikami – odrzucenie przez klasę, brak przyjaciół, a nawet prześladowanie przez innych. Już jedna sytuacja, na przykład wyśmianie podczas odpowiedzi przy tablicy, może być dla dziecka traumatycznym doświadczeniem.
- Presja i codzienny stres – różnorodność przedmiotów w szkołach sprawia, że dziecko może czuć, że musi być dobre ze wszystkiego. Dochodzi do tego lęk przed złą oceną i obawa przed reakcją otoczenia na niepowodzenie. Nierzadko dzieci wierzą, że stopnie decydują o ich wartości, przez co każda słabsza ocena jest dla nich podwójnie bolesna.
- Trudna relacja z nauczycielem – niejeden surowy pedagog potrafi podnieść głos lub publicznie wytknąć błędy. To może rodzić duży lęk, szczególnie u dziecka wrażliwego.
- Zmiany w rodzinie i środowisku – przeniesienie do innej szkoły lub klasy, napięcia w domu, rozwód rodziców czy pojawienie się młodszego rodzeństwa mogą naruszyć stabilność emocjonalną u dziecka.
Dziś do powyższych przyczyn doszła jeszcze jedna: brak poczucia bezpieczeństwa. Dzieci wiedzą, co się dzieje – często nawet mają dostęp do takich informacji wcześniej, niż rodzice. Dodatkowo przysłuchują się rozmowom rówieśników. Widzą, kto zachowuje się inaczej, niż zwykle, są świadome tego, kto z ich klasy czy szkoły może być pomysłodawcą niebezpiecznych czynów. Dlatego wizja pójścia do szkoły budzi w nich jeszcze większy lęk, niż zwykle.

Objawy lęku przed szkołą. Na co zwrócić uwagę?
Pamiętajmy, że nie każde dziecko reaguje tak samo i nie każdy objaw będzie świadczył o tym, że nasza pociecha się boi. Jednak jeśli symptomy się powtarzają, a lekarz rodzinny nie może znaleźć ich przyczyny, warto się im dobrze przyjrzeć. Do takich sygnałów należą: bóle brzucha i głowy, mdłości. Często dzieci na hasło „idziemy do szkoły” reagują płaczem, złością lub paniką. Wolą zostać w domu, wręcz izolują się od rówieśników. Nagle zaczynają dostawać gorsze oceny, cierpią na bezsenność, objadają się lub przeciwnie – nie chcą jeść. A nade wszystko trwają w przekonaniu, że „sobie nie poradzą”. Naszą rolą jest więc zauważyć objaw, a następnie porozmawiać z dzieckiem o tym, co czuje. Jak to zrobić?
Przede wszystkim nie oceniać. Sprawmy, by dziecko poczuło, że może do nas przyjść i powiedzieć o wszystkim, co go trapi. Unikajmy rad typu „musisz zacisnąć zęby i przetrwać” albo „nie zwracaj na nich uwagi”. Dajmy mu do zrozumienia, że uważamy jego problemy za ważne i pomóżmy mu zrozumieć, co czuje. Zadawajmy mu pytania: „Coś cię niepokoi? Czujesz strach? Martwisz się czymś?” Nie narzucajmy gotowych odpowiedzi, ale wspólnie z dzieckiem zastanówmy się, co można zrobić, żeby było mu łatwiej. I przede wszystkim zachowajmy spokój. Bądźmy dla dziecka oparciem.
Ataki w szkołach. Jak radzić sobie z lękiem dziecka?
Po pierwsze, nie musimy opowiadać ze szczegółami o tym, co się dzieje. Na początku sprawdźmy, co dziecko wie o bieżących wydarzeniach. Takie informacje mogą sobie przekazywać rówieśnicy, może też natknąć się na nie w mediach społecznościowych. Niestety, często bywają one niepełne albo nie do końca prawdziwe. Warto przyjrzeć się im i oddzielić fakty od opinii, zastanowić się, czy dany filmik bądź zdjęcie nie są sztucznym wytworem. W Internecie roi się również od plotek i katastroficznych scenariuszy, które wcale nie muszą być prawdziwe. Spokojnie rozmawiajmy z dzieckiem, nie ukrywajmy prawdy, ale mówmy o niej w sposób, który nie spotęguje lęku obu stron.
A jeśli dziecko wprost pyta, czy jest bezpieczne w szkole? Odpowiedzmy zgodnie z prawdą: nie ma gwarancji, że nic złego się nie wydarzy, ale nauczyciele i policjanci robią wszystko, by chronić uczniów. Warto też nauczyć pociechę odpowiedniego reagowania na zagrożenie. Możemy powiedzieć: „Gdy widzisz lub słyszysz kogoś, kto zachowuje się niebezpiecznie, nie podchodź do niego. Najlepiej wyjdź z pomieszczenia. Znajdź kogoś dorosłego: nauczyciela, pedagoga, policjanta, i powiedz im o tym”. Poradź też dziecku, by zawsze słuchało poleceń nauczycieli i służb mundurowych. Gdy będzie wiedziało, do kogo się zwrócić w razie zagrożenia, poczuje się bezpieczniej.
Twoje dziecko boi się iść do szkoły? Zastanawiasz się, jak poradzić sobie z tą sytuacją? Zapraszamy na bezpłatne, rodzinne konsultacje psychologiczne w Fundacji To The Future – Wrocław, ul. Bolesława Krzywoustego 296.
Autorka artykułu: Ewa Zdebik,
wolontariuszka fundacji To The Future